Logo Unii Europejskiej Serwis informacyjny Miasta Dębica

Dom rodziny Mikołajkowów

Loading...

W tym miejscu, przy ul. Kościuszki, znajdowała się kamienica państwa Mikołajkowów, którzy w czasie okupacji ukrywali w niej 13 osób narodowości żydowskiej. Aleksander Jan Mikołajków (1903-1944) i Leokadia Mikołajków z d. Wawrzykowska (1906-2003) zamieszkali w Dębicy w 1930 r. Dr Aleksander został lekarzem Ubezpieczalni Społecznej. Leokadia, jedyna pielęgniarka dyplomowana w mieście, była higienistką. Już przed wojną obydwoje udzielali się w pracy społecznej m.in. w lokalnym oddziale PCK. Dwaj ich synowie, Leszek i Andrzej, urodzili się jeszcze przed wojną.

Mikołajkowowie po wybuchu wojny nieśli pomoc sanitarną jeńcom wojennym. Leokadia pomagała uciekinierom z ziem wschodnich i wysiedleńcom z województwa poznańskiego. Podczas okupacji piętrowy dom, w którym mieszkali Mikołajkowowie, sąsiadował z budynkiem mieszczącym siedzibę Gestapo i Niemieckiej Policji Kryminalnej (Kriminalpolizei). Do domu od północy przylegała przybudówka i garaż. Po drugiej stronie ulicy było wejście do getta utworzonego w styczniu 1942 r. MIkołajkowowie dostarczali zamkniętym tam Żydom żywność i lekarstwa, a także informacje o planowanych przez Niemców wywózkach. Doktor udzielał im też pomocy lekarskiej. Obydwoje współpracowali m.in. z księżną Heleną Jabłonowską. Pomagali umieszczać dzieci żydowskie w rodzinach zastępczych lub polskich sierocińcach.

W domu Mikołajkowów w czasie okupacji na parterze znajdowało się ambulatorium z apteką. Na piętrze mieściło się biuro PCK, później Polskiego Komitetu Opiekuńczego.

Kiedy w lipcu 1942 roku Niemcy rozpoczęli pierwszy etap likwidacji getta, Aleksander Mikołajków na prośbę 13-letniego Efraima Reicha, mimo grożących konsekwencji w postaci kary śmierci, ukrył w swoim domu 13 osobową rodzinę Reichów. Od grudnia 1942 r. do sierpnia 1944 r., przez 21 miesięcy, rodzina Reichów ukrywała się najczęściej na strychu, czasem też w piwnicy i garażu. Uratowani Żydzi przenieśli się po wojnie do Rzeszowa, później wyemigrowali przez Austrię do Stanów Zjednoczonych.

Dr Mikołajków zginął 24 sierpnia 1944 r. w Braciejowej od przypadkowego szrapnela wystrzelonego podczas działań frontowych. Został pochowany na dębickim cmentarzu. Żona Leokadia bardzo mocno przeżyła śmierć męża. Po wojnie pracowała jako higienistka w dębickim Liceum Ogólnokształcącym i szkołach podstawowych. Dwukrotnie wyjeżdżała do Nowego Jorku na zaproszenie rodziny Reichów (Efraim został rabinem Brooklina). Zmarła w 2003 r. w Warszawie, tam też została pochowana.

Leokadia i Aleksander Mikołajkowowie zostali uhonorowani w 1980 r. medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. W 1989 r. takie samo odznaczenie otrzymali ich synowie, Leszek i Andrzej.

W 2006 r. Miasto Dębica upamiętniło bohaterską rodzinę, nadając skwerowi nieopodal ich domu nazwę: Skwer im. Rodziny Mikołajkowów.